Satyricon - The Age Of Nero. Strona: 1

Satyricon - The Age Of Nero Dodano: 2009-02-26 18:03

powiem krótko, zgadzam się w 100%, modelowy przypadek odgrzanej parówy, bez zimnego piwa nie do przełknięcia



Dodano: 2009-02-27 14:07

cała ta kapela nadaje się do pieca



Dodano: 2009-02-27 14:23

Na żywo dobrzy szoł daja, ale na płytach studyjnych w ogole do mnie nie pzremawiaja. "Gdzie jest Nemo" czy jakos tak to juz w ogole nuda :/


.


Dodano: 2009-02-27 14:38

Harlequin napisał(a):
Na żywo dobrzy szoł daja, ale na płytach studyjnych w ogole do mnie nie pzremawiaja. "Gdzie jest Nemo" czy jakos tak to juz w ogole nuda :/

Zgadzam się :) Kawałki z ostatniej płyty jakoś niespecjalnie mi podchodzą. Na koncercie w grudniu też w sumie rozkręciło się dopiero, gdy zaczęli grać stare kawałki.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2009-02-27 16:35

Szczerze powiedziawszy jestem zawiedziona.... Satyricon - moja pierwsza metal-miłość, a takie gówno puścili w obieg :/



Satyricon Dodano: 2009-02-28 23:45

do pieca bym ich nie wrzucał od razu heh. Rebel Extravagina fajnie się słucha, ciekawy ekstremalny black z wyczuwalnym industrialnym podmuchem, powinni rozwijać ten kierunek. Choć w sumie "Now Diabolical" też ciekawie się słucha, jedyna rock'and rolowa płyta, którą trawie właściwie



Dodano: 2009-03-03 20:16

satyr inc. ma jeszcze potencjal, bo potrafi nagrywac hiciorne, chwytliwe kawalki. w innym stylu, ale chwytliwe, bo nie powiecie, ze taki K.I.N.G z main riffem nie jest hiciorny! do brzmienia trzech ostatnich plyt wlacznie z AoN nic nie mam. Nie bede negowac tez nowego, gwiazdorskiego żel-imidżu - a nuz wyznacza nowy styl. :twisted: musze przyczepic sie jednak do braku klimatu i zerowej oryginalnosci nowego pierda, u ktorego, jak juz wspomnialem, cenie tylko brzmienie. plytka poza krotkimi momentami prawdziwego czadu ejst mierna. nowej mamy polnoc ani klimatu z szadołfrona czy dark medieval nie oczekuje, ale zeby tak nieladnie kalac dobre imie legendy... jak w kazdym podobnym przypadku do glosu musi dojsc strona pytajaca o sens karmienia publiki na sile czyms posiadajacym jedynie ladna, znana etykietke. kasa? kasa. nei chodzi mi juz nawet o ten zel...


"Zwycięskie wojska radzieckie wracają spod Berlina na paradę zwycięstwa w Moskwie. Nagle po drodze słychać wybuchy i strzelaninę. - Czyżby to już strzelano na wiwat? - Nie, to 6 Armia w dalszym ciągu zdobywa Wrocław."


Dodano: 2009-05-27 11:14

Kurde mi tam plyta pasowala nie mailem bulwerascji kupujac wydanie limitowane :lol: :evil: :idea:


a Jack of all trades is master of none


Dodano: 2010-01-17 00:27

A dla mnie baaardzo słuchalny album, chociaż "artystycznie" NIC nie wnoszący... Taki album pomiędzy.


Krótki opis, nie mający powiązania z Właścicielem profilu;)


Dodano: 2010-01-17 05:24 Zmieniono: 2010-01-17 05:25

Chujówka straszna,tak w ogóle trzeba sie zastanowic co kolesie odpierdalają po REBEL,ja nowym wypierdom nie daje rady,a jak widze napietego FROSTA to zaczynam sie zastanawiac nad homoseksualnymi ciagotkami swojej natury hehehehhe,a fuuuuuuuuu :}



satyricon Dodano: 2010-01-17 08:51

No tak, taki Entombed moze wydac 30 identycznych płyt i nikt się ich nie czepia, a jak satyricon wyda album na którym miesza 3 poprzednie i nie jest krokiem do przodu to jest źle.



Dodano: 2010-01-17 11:10

Nic super nadzwyczajnego ale i nie wyjątkowo kiepskiego. Zwyczajnie standardowy poziom. Choć przyznam, że bardziej pozytywnie zaskoczyła mnie nowa płyta Tokio Hotel



satyricon Dodano: 2010-01-20 12:10

nekropyra napisał(a):
No tak, taki Entombed moze wydac 30 identycznych płyt i nikt się ich nie czepia, a jak satyricon wyda album na którym miesza 3 poprzednie i nie jest krokiem do przodu to jest źle.



Moze dlatego, ze Ci ktorzy, by mogli narzekac nie sluchaja Entombed? Prawda jest taka, ze wiekszosc ludzi jest konserwatywna i ciezko przyjmuja nowe rzeczy. Z drugiej strony zas nie zawsze nowe znaczy lepsze(Kredki, Metallica?).


Obojetna mi byla mych ofiar udreka


Dodano: 2010-05-09 21:54

Mi też The Age of Nero nie wchodzi. To taka trochę śmieszna płyta, a ten ich nowy teledysk to komedia totalna. Pierwsze kilka płyt jak najbardziej warte uwagi, ale obecnie czekam na coś konkretnego, bo kapela nie jest zła. Chwilowo jestem trochę zniesmaczony ich aktualną działalnością, ale być może to tylko "wypadek przy pracy" i następny krążek będzie ok.. Ale do swych korzeni to oni już chyba nie wrócą.


Noc jest ciemna i pełna strachów.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło